Dieta Archiwum wpisów

Diety cud6 maja 2019 - Dieta -

Co roku portal U.S. News ogłasza, które diety są najlepsze. Zgadnijcie, jakie w tym roku znalazły się w czołówce.

Nie ketogeniczna, nie paleo, nie bezglutenowa ani Dukana. Na podium stoją – już drugi rok z rzędu – dieta śródziemnomorska, dieta DASH oraz fleksitarianizm.

Bardzo ważna zasada: mało soli. Nie więcej niż 5 g dziennie. Uwaga: liczy się też sól w gotowych produktach, przyprawach, konserwach itp., nie tylko ta z solniczki.

O diecie śródziemnomorskiej pisaliśmy jakiś czas temu: www.wszyscyzdrowi.pl/2015/12/28/jesc-jak-grek/ Czym jednak jest dieta DASH?
Jej nazwę tworzą pierwsze litery określenia Dietary Approach to Stop Hypertension. Czyli dosłownie: dietetyczne podejście do zatrzymania nadciśnienia. Naukowcy udowadniają, że już po dwóch miesiącach jej stosowania ciśnienie tętnicze zaczyna spadać. Oprócz tego dieta DASH obniża stężenie cholesterolu, a jej składniki działają antyoksydacyjnie. Co więc jeść i czego nie jeść, aby to osiągnąć?

warzywa i owoce: nawet do kilograma dziennie, rozłożone na 5 porcji. To w nich znajdują się flawonoidy, odpowiadające za powrót do prawidłowych wartości ciśnienia i cholesterolu, a także np. potas, który dzięki temu, że wpływa na gospodarkę wodną organizmu, obniża ciśnienie tętnicze.
pełnoziarniste produkty zbożowe oraz kasze – nawet 7-8 porcji dziennie. Porcja to kromka chleba, ½ kubka gotowanego ryżu, kaszy, makaronu. Zawierają one błonnik, który poprawia profil lipidowy, czyli zmniejsza stężenie cholesterolu.
chudy nabiał i chude mięso – najwyżej po 2 porcje na dzień. Porcja to szklanka mleka lub kubek jogurtu lub 40 g sera, a mięsa – 85 g.
orzechy i nasiona roślin strączkowych – kilka razy w tygodniu

Oprócz tego bardzo ważna zasada: mało soli. Nie więcej niż 5 g dziennie. Uwaga: liczy się też sól w gotowych produktach, przyprawach, konserwach itp., nie tylko ta z solniczki.
A fleksitarianizm? Taki wegetarianizm nie do końca. Jemy dużo warzyw, a mięso – okazjonalnie. To też działa. Chyba jestem fleksitarianką, bo zdarza mi się jeszcze mielony u mamy. Ale coraz rzadziej.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Z zamku do ogródka

Będąc świeżo upieczonym ogrodnikiem, zachwycam się bioróżnorodnością w swoim nowym otoczeniu, bogactwem ptasich treli, zapachem kwiatów, nawet chwastami. Codziennie.

Czytaj dalej

Łuszczyca w COVIDzie

Pandemia ograniczyła pacjentom dostęp do większości ośrodków klinicznych. Szczególnie dała się we znaki osobom z łuszczycą. Zmiany na skórze, ból oraz brak wsparcia psychologicznego niezwykle mocno w nich uderzył.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

20 stycznia 2015
Pomoc w depresji

W Polsce 1,5 mln osób choruje na depresję. Jest groźna dla życia: wielu chorych podejmuje próby samobójcze.

Czytaj dalej

7 kwietnia 2017
Komórką w serce

Zbadałam sobie tętno za pomocą telefonu komórkowego. Dlaczego to zrobiłam? Bo czas się ocknąć i wziąć sprawy swoje ręce.

Czytaj dalej