Choroby Archiwum wpisów

Z katarem w domu25 października 2016 - Choroby -

To już ta pora roku – wszyscy zakatarzeni i kaszlący. Nie cierpię, kiedy leci mi z nosa. Jakie są moje sposoby na jesienne przeziębienia?

1.Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz… Świadomość, że to się kiedyś musi skończyć. Czas, czas wszystko zmienia.

Ktoś mówił mi ostatnio, że przy pierwszych objawach przeziębienia wsiada na rower. Podobno to działa. Ale nie na mnie.

2.Pozostanie w domu, wypoczynek. Ktoś mówił mi ostatnio, że przy pierwszych objawach przeziębienia wsiada na rower. Podobno to działa. Ale nie na mnie.

3.Zioła: wrzucam do kubka torebki z lipą i czarnym bzem, zalewam gorącą wodą, dodaję soku z malin. Robię tak od lat. Wypite, powinny działać napotnie i przeciwzapalnie. W moim domu taka herbatka także pociesza, dodaje otuchy – takie placebo jakby. Każdy w naszej rodzinie, czy tu jeszcze mieszka, czy już jest „na swoim”, ale wraca do domu ze swoimi dolegliwościami, prosi: zaparz. Staram się nie zarazić.
Uwaga: do herbatki wykorzystujemy kwiat bzu czarnego. Owoce nadają się na bogaty w witaminy sok – też można go dolać do herbaty.

4.Syrop z cebuli na kaszel. Kroi się drobno cebulę, zasypuje cukrem, stawia w ciepłym miejscu, a ona puszcza sok. I pije się po łyżeczce.

5.Mleko z czosnkiem – to moje wspomnienie z dzieciństwa. Posiekany ząbek, zalany gorącym mlekiem – do wypicia. Prawdę mówiąc, już tego nie stosuję, bo paskudne. Zwłaszcza kożuch na mleku.

6.Inhalacje – zioła: szałwia, rumianek, a nawet tylko soda oczyszczana na gorącą wodę. Ręcznik na głowę i pod tym namiotem oddychamy tak długo, jak damy radę. Warto przyszykować ręczniki papierowe do wycierania nosa – będzie się działo. Sprawdza się przy zapchanych zatokach.
7. Olejkiem eukaliptusowym można nacierać klatkę piersiową przed snem.

Szczerze? Najlepiej się sprawdza punkt pierwszy. Zdrowia życzę.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 1

1. Ewelina Dybicz — 3 listopada 2016, 14:55,

Ja moczę nogi w gorącej wodzie, zakładam ciepłe skarpetki (powinny być wełniane, ale takich nie znoszę) i kładę się do łóżka. Rano zazwyczaj jest ok. Pozdrowienia:)

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Z zamku do ogródka

Będąc świeżo upieczonym ogrodnikiem, zachwycam się bioróżnorodnością w swoim nowym otoczeniu, bogactwem ptasich treli, zapachem kwiatów, nawet chwastami. Codziennie.

Czytaj dalej

Łuszczyca w COVIDzie

Pandemia ograniczyła pacjentom dostęp do większości ośrodków klinicznych. Szczególnie dała się we znaki osobom z łuszczycą. Zmiany na skórze, ból oraz brak wsparcia psychologicznego niezwykle mocno w nich uderzył.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

9 września 2014
Pęcherz na luz

Aż 3 miliony ludzi w Polsce cierpi na zespół nadreaktywnego pęcherza.

Czytaj dalej

3 lutego 2015
Odporni na dobre

Moja znajoma ciągle się przeziębia. Tygodniami męczy ją katar. Co pewien czas konieczny jest antybiotyk.

Czytaj dalej