Choroby Archiwum wpisów

płyn

Pęcherz na luz9 września 2014 - Choroby -

Aż 3 miliony ludzi w Polsce cierpi na zespół nadreaktywnego pęcherza.

Trudno uwierzyć, że jest ich tylu, prawda? Dobrze się ukrywają. Jeśli tylko mogą, nie wychodzą z domu.

Ta dolegliwość polega na silnym parciu na mocz. Trzeba go wtedy oddać natychmiast. Zdarza się to często, w dzień i w nocy. Nie można spać, nie można oddalić się od toalety. Bywa, że się nie zdąży… Ograniczasz płyny, doprowadzając się do odwodnienia. Nie uprawiasz sportu. Nie chodzisz do cioci na imieniny ani z wnukami na spacer. Ale zajęć ci nie brakuje: jeśli akurat nie jesteś w toalecie, to ciągle się przebierasz albo pierzesz. Jak żyć?…

Jeśli akurat nie jesteś w toalecie, to ciągle się przebierasz albo pierzesz.

Przyczyny tej dolegliwości nie są do końca znane. Jej mechanizm polega na tym, że mięśnie gładkie reagują niekontrolowanym skurczem na wypełnienie pęcherza, choćby nieduże.

Zbliżony problem, to wysiłkowe nietrzymanie moczu, kiedy wyciek pojawia się przy kaszlu czy śmiechu.

Chorzy wstydzą się prosić o pomoc. Często lekarz nie traktuje sprawy poważnie albo przepisuje antybiotyki. Tymczasem problem można leczyć na różne sposoby, lekami rozkurczającymi pęcherz lub zastrzykami. Przy wysiłkowym nietrzymaniu moczu stosuje się zabiegi chirurgiczne.

Inna możliwość to tzw. neuromodulacja nerwów krzyżowych. Polega na wszczepieniu (w znieczuleniu) pod skórę na pośladku stymulatora, pobudzającego nerwy krzyżowe za pomocą łagodnych impulsów elektrycznych. Dzięki temu udaje się regulować aktywność pęcherza. Neuromodulację stosuje się, gdy inne metody nie skutkują. Ta terapia nie jest w Polsce refundowana.

W sumie jednak istnieją sposoby ratunku. Jeśli sprawa dotyczy ciebie, domagaj się pomocy! Nie wstydź się, przynajmniej przed lekarzem. Walcz o normalne życie.

PS. W poniedziałek, 8. września, Rada Przejrzystości uznała za zasadne finansowanie neuromodulacji w leczeniu nadreaktywności pęcherza moczowego oraz niedoczynności mięśnia wypieracza u dorosłych pacjentów, po niepowodzeniu terapii pierwszego i drugiego rzutu.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 1

1. Ewelina — 9 września 2014, 17:08,

I znow polecam cantienikę. To trening mięśni dna miednicy, który zapobiega lub pomaga przy nietrzymaniu moczu zarówno u kobiet jak i mężczyzn.

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Gdy smaku brak

Chory twierdzi, że wszystko jest bez smaku. Albo że smakuje jakoś dziwnie. Albo że od jedzenia go mdli.

Czytaj dalej

Lato nam się należy

Urlop, basen, plaża – świetna okazja do złapania infekcji intymnej. Dlaczego? Choćby dlatego, że jest ciepło i mokro. Bakterie i grzyby to uwielbiają.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

5 lutego 2014
Żyjemy w kapturach

U pewnego chłopca zdiagnozowano schizofrenię. Po pobycie w szpitalu chętnie wrócił do szkoły. Nikt się jednak z tego nie cieszył.

Czytaj dalej

28 lipca 2015
Polak się leczy

Czy zdarza wam się nie słuchać lekarza? Nie przyjmować przepisanych leków?
Tak postępuje co trzeci z nas. Dlaczego tak się dzieje?

Czytaj dalej