Dieta Archiwum wpisów

weki-przetwory

Pełna spiżarnia1 grudnia 2015 - Dieta -

Pewnie zrobiliście już zapasy na zimę. Jeśli macie w spiżarni słoiki, to znaczy, że zastosowaliście metodę pasteryzacji.

To popularny i sprawdzony sposób utrwalania żywności. W dodatku naturalny, bez konieczności dodania konserwantów. Pozwala zachować większość pożytecznych składników owoców i warzyw, a także – jeśli przeprowadzimy go w odpowiedni sposób, zachowując zasady higieny – produkty naprawdę długo będą się nadawały do jedzenia.

Aby przetwory się nie popsuły, trzeba zadbać o jakość.

Słyszeliście tę historię, która jakiś czas temu była podawana w radio? Pewna Niemka w r. 1945 zakopała w ogródku słoiki z mięsem. Po kilkudziesięciu latach ktoś je znalazł. Zbadano je: mięso nadawało do spożycia!

Obecnie najczęściej pakujemy w słoiki owoce, warzywa i soki. Aby się nie popsuły, trzeba przede wszystkim zadbać o jakość. Produkty do przetworów muszą być dorodne i jędrne, a butelki i słoiki bez wyszczerbień. Nakrętki zaś czyste i dopasowane, aby szczelnie zamykały naczynie.

Jak pasteryzujemy? Z owoców/ warzyw usuwamy pestki i gniazda nasienne. Słoiki i nakrętki wyparzamy i suszymy. Po czym do wyboru mamy dwa sposoby:
na mokro – na dno garnka wkładamy ściereczkę, na niej stawiamy wypełnione produktami (jednak nie po brzegi), zakręcone słoiki. Do garnka nalewamy wodę do ¾ jego wysokości – aby nie dostała się pod zakrętki słoików. Gotujemy na małym ogniu 20-30 minut. Po czym ostrożnie wyjmujemy słoiki i stawiamy je na ściereczce do góry dnem, aby sprawdzić, czy są dokładnie zamknięte.
na sucho, czyli w piekarniku – na blaszce kładziemy ściereczkę, a na niej słoiki z przetworami. Nie powinny stykać się ze sobą ani ze ścianami piekarnika. Blachę ze słoikami wkładamy do piekarnika i ogrzewamy do 110-130 stopni przez 20-30 minut (licząc od osiągnięcia takiej temperatury). Potem wyciągamy słoiki i ustawiamy do góry dnem, jak wyżej.

Jeżeli ktoś nie przestrzega zasad higieny przy pasteryzowaniu lub użyje nadgniłych produktów, może po otwarciu przetworu zobaczyć przykrą niespodziankę w postaci pleśni. Niestety, należy wtedy wyrzucić całą zawartość. Mogły się w niej rozwinąć groźne dla zdrowia substancje.

Pewnie wasze przetwory są już gotowe i czekają w spiżarni w równych rządkach, opatrzone ręcznie malowanymi etykietami :) Ale jeśli macie jeszcze ochotę na trochę przyjemności, oto przepis na mus pomarańczowo-marchewkowy:
Składniki: 2 kg marchewki, 1litr soku pomarańczowego. Przygotowanie: marchewkę myjemy i obieramy. Kroimy na plastry, wrzucamy do garnka i podlewamy szklanką soku pomarańczowego. Gdy sok odparuje, podlewamy kolejną szklanką soku. Gdy marchewka jest już miękka, miksujemy ją na gładką masę i dodajemy pozostały sok pomarańczowy. Dusimy jeszcze 5 minut i przelewamy do słoików. Jeśli chcemy uzyskać bardziej pomarańczowy smak, możemy na końcu dodać odrobinę startej skórki pomarańczowej.

Jeżeli nie macie czasu ani chęci na domową pasteryzację, nie ma się co martwić. W każdym sklepie są pasteryzowane soki i musy. Przeczytajcie etykietę: to, co ma długi termin ważności, wcale nie musi zawierać konserwantów. Pasteryzacja też tak działa.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Przyjaciel bakteria

Każdy z nas ma w sobie, przede wszystkim w jelitach, 1,5 do 2 kg bakterii. To oznacza, że są ich biliony. Warto się z nimi zaprzyjaźnić, zwłaszcza, że większość z nich jest do nas dobrze nastawiona i korzystnie wpływa na zdrowie.

Czytaj dalej

Lata w paczkach

Przez pięć lat od postawienia diagnozy raka płuc żyje zaledwie 15 proc. chorych. Czas te proporcje odwrócić.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

4 kwietnia 2014
Widać ich w tłumie

Mało kto pamięta Rondo Hattona, aktora, który zmarł w 1946 r. Ale pan Tomasz wygląda podobnie.

Czytaj dalej

26 lutego 2019
Samotność opiekuna

Niepewność, bezsilność, na zmianę przebłysk nadziei i jej brak, poczucie winy i ciągłe zmęczenie. Zna to każdy, kto opiekował się kimś nieuleczalnie chorym.

Czytaj dalej