Nowotwory Archiwum wpisów

plaża

Posmaruj się!16 lipca 2015 - Nowotwory -

Przyszły takie czasy, że należy oglądać się nie tylko za siebie, ale i na siebie. Krzywdę na wakacjach mogą zrobić nie tylko komary i kleszcze, ale również…słońce.

Wylegiwanie się na leżaku lub kocyku stwarza ryzyko powstania nowotworu skóry – czerniaka. Dermatolodzy ostrzegają: na urlopie należy odpocząć, zrelaksować się, popływać w morzu i robić to, na co ma się ochotę, ale przede wszystkim pamiętać, by wrócić do domu w tym samym mniej więcej kolorze skóry, jak przed wyjazdem.

Najczęściej smarujemy się zbyt oszczędnie, stosując o wiele za mało kremu. A trzeba go nakładać na całą odkrytą powierzchnię ciała, a nie tylko maznąć się po czole.

– Gdybyśmy byli przez matkę naturę przygotowani do wygrzewania się w słońcu, jak jaszczurki na skałach, to mielibyśmy pancerz rogowy i nic by nam się nie stało. Ale niestety mamy jasną i cienką skórę, w większości pozbawioną włosów i znamiona barwnikowe, których przybywa tym więcej, im wcześniej w życiu zaczynamy opalanie. I nie jest to jedynie kwestia predyspozycji genetycznych – twierdzi dr Monika Słowińska z Kliniki Dermatologii Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie.

Większość z nas uważa, że oparzenie słoneczne oznacza pojawienie się pęcherzy. Jednak dla dermatologa oparzenie to również rumień na skórze. Taki rumień zaliczył każdy z nas, nawet nieświadomie. Trzy do pięciu takich oparzeń słonecznych, zwłaszcza w młodym wieku, to istotny czynnik ryzyka zachorowania na czerniaka.

Nie dopuśćmy do tego.
* Stosujmy właściwą fotoprotekcję, czyli ochronę przed promieniami słonecznymi.
* W upalne dni nie rozbierajmy siebie i dzieci jak do rosołu.
* Nośmy okulary z filtrem UVA i UVB oraz nakrycie głowy.
* Pamiętajmy o właściwym doborze kremu z filtrem i smarowaniu nim dokładnie całej szyi, uszu, okolic oczu, w tych miejscach powstaje bowiem dużo nowotworów.

Posmarować się należy ok. pół godziny przed wyjściem na słońce, by filtry zdołały się wchłonąć. Najczęściej smarujemy się zbyt oszczędnie, stosując o wiele za mało kremu. A trzeba go nakładać na całą odkrytą powierzchnię ciała, a nie tylko maznąć się po czole. Ci, którzy boją się, że będą świecić, mogą sobie dobrać kosmetyk, który temu zapobiegnie.

Smarowanie należy powtarzać po dwóch-trzech godzinach, a także po kąpieli i po wytarciu się. A po urlopie zbadajmy się u dermatologa i powtórzmy to za pół roku.

Ryszard Sterczyński
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

7 trików na pyłki

Jak nie dąb, to pokrzywa, trawy albo szczaw. W tym roku trawy zaczęły pylić wyjątkowo wcześnie, może więc szybciej skończą. Ale na pewno znajdzie się inny alergen. Jak żyć?

Czytaj dalej

Skąd brać siłę?

Taki już jestem i się nie zmienię – mówi wiele osób. A czasem zmienić się trzeba – i można.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

13 września 2015
Bezsennych przybywa

W nocy wszystko jest czarne. Godzinami przewracasz się z boku na bok i widzisz najgorsze scenariusze. Też tak macie?

Czytaj dalej

3 marca 2014
Serce nie katar

Zastanawiam się, dlaczego tak wiele osób dobrze wypowiada się o polskiej kardiologii. Nawet pacjenci.

Czytaj dalej