Dieta Archiwum wpisów

IMG_1938

Bez soli mniej boli5 maja 2015 - Dieta -

Jemy za dużo soli: dwa razy tyle, ile powinniśmy.

Czyli 11 g dziennie, a zaleca się nie więcej niż 5 g dziennie. Uwaga: nie chodzi tylko o sól, którą czerpiemy z solniczki, dodajemy do zupy, posypujemy sałatkę. Wlicza się również tę, której nie widzimy, a która jest w serach, wędlinach, konserwach, chipsach, pizzy. To, co sami dosypujemy, to 20-30 proc. dziennego spożycia.

Dlaczego nie można za dużo solić? Bo powoduje to nadciśnienie tętnicze, udar mózgu, raka żołądka (prawdopodobnie też przełyku), sprzyja osteoporozie i kamicy nerkowej.

Modę na słone podsycają kucharze-celebryci, używający np. soli morskiej, a nawet himalajskiej – a to niestety też sól. Jak zwał, tak zwał.

W Polsce najwięcej soli spożywa się w województwie świętokrzyskim. Solą głównie emeryci, renciści i osoby z niskim wykształceniem.

Jak sobie radzić? Oto siedem sposobów:
czytać etykiety! Od grudnia ub. r. zawartość soli musi być przez producenta deklarowana na opakowaniu.
wybierać mniej słoną żywność! Twarożek zamiast żółtego sera, świeży ogórek, a nie kiszony, groszek mrożony, a nie z puszki, pomidor, a nie keczup, mięso pieczone, a nie wędlinę. No i nie dosalać pomidora czy twarożku.
utrudnić sobie dostęp do solniczki.
– dodawać sól pod koniec gotowania.

przyprawiać jedzenie ziołami, a nie solą. Lepiej stosować pojedyncze zioła, a nie gotowe mieszanki.
nie dosalać żywności dla małych dzieci, nawet jeśli wydaje nam się niesmaczna! Dziecko nie rodzi się z wrodzonym apetytem na słone, to my go w nim wyrabiamy. Dajmy szansę dziecku nie przyzwyczaić się do soli.
– wprowadzać zmiany stopniowo, żeby się nie zrazić.

Warto się postarać. Redukcja soli w pożywieniu o 6 g dziennie to o 18 proc. zawałów i 24 proc. udarów mniej. Taka zmiana pozwala niekiedy uregulować ciśnienie tętnicze bez konieczności zażywania leków lub zmniejszyć ich dawkę. Uważam, że to niezła nagroda.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

7 trików na pyłki

Jak nie dąb, to pokrzywa, trawy albo szczaw. W tym roku trawy zaczęły pylić wyjątkowo wcześnie, może więc szybciej skończą. Ale na pewno znajdzie się inny alergen. Jak żyć?

Czytaj dalej

Skąd brać siłę?

Taki już jestem i się nie zmienię – mówi wiele osób. A czasem zmienić się trzeba – i można.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

21 czerwca 2018
7 trików na pyłki

Jak nie dąb, to pokrzywa, trawy albo szczaw. W tym roku trawy zaczęły pylić wyjątkowo wcześnie, może więc szybciej skończą. Ale na pewno znajdzie się inny alergen. Jak żyć?

Czytaj dalej

1 marca 2017
Sekret cukrzycy cz.4

Zły los wpisany w geny można odwrócić i nie zachorować na cukrzycę. Przynajmniej typu 2.

Czytaj dalej