Choroby Archiwum wpisów

Gra w kostka-ramię21 lipca 2016 - Choroby -

Nie lubię być badany – to takie typowe męskie podejście. Jednak pani Alina, zawodowa pielęgniarka, uświadomiła mi, że mało popularne w Polsce badanie „kostka-ramię” może uratować życie.

– Mało kto zdaje sobie sprawę, że jednym z bardzo groźnych objawów miażdżycy, często na początku niezauważalnym lub bagatelizowanym przez pacjentów, jest choroba naczyń obwodowych – wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Aleksander Sieroń ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego.

Zdrowy człowiek powinien mieć wynik ABI pomiędzy 0,9-1,15. Trzyminutowy pomiar na czterech kończynach, a spokój na cały rok.

Pierwsze symptomy to ból, który z czasem narasta. Jeśli przystaniemy, drętwienie i ból ustępują po 5-10 minutach, ale powraca, gdy zaczniemy iść. Nieleczone schorzenia układu obwodowego mogą prowadzić do ostrego niedokrwienia kończyny, a to w skrajnych przypadkach kończy się amputacją.

Trzyminutowy pomiar ciśnienia we wszystkich kończynach (iloraz ciśnienia skurczowego mierzonego na stopie i ciśnienia skurczowego na ramieniu, wyznaczony u chorego leżącego) pozwala ocenić, czy grozi komuś udar mózgu lub niedokrwienie kończyn (nie boli, zaręczam!). To właśnie badanie„kostka-ramię” (ABI). Należy pytać w przychodniach o możliwość jego wykonania.

Wynik ABI
* pomiędzy 0,9-1,15 jest w normie
* poniżej 0,9 świadczy o zwężeniu tętnic obwodowych – to już ostrzeżenie przed zagrożeniem udarem niedokrwiennym. * powyżej wartości 1,15 oznacza sztywnienie tętnic i pojawieniem się zmian cukrzycowych i miażdżycowych.
Zdrowy człowiek powinien mieć wynik ABI pomiędzy 0,9-1,15.

Dobra wiadomość: trwa akcja społeczna, mająca na celu zwiększenie dostępności urządzenia w przychodniach POZ. Od czerwca można bezpłatnie wykonać badanie w Klinice Flebologii, ul. Wawelska 5 (wjazd od ul. Rokitnickiej), Warszawa, tel. (22) 417 10 00. Przychodnie POZ mogą również wypożyczyć urządzenie bezpłatnie. Akcja będzie kontynuowana do 31 grudnia 2016 r.

PS. Na szczęście moje badanie nie wykazało niczego złego. Wskaźnik 1,13 wskazuje, że jest dobrze, odetchnąłem z ulgą. Teraz co roku będę je powtarzał. Mam nadzieję, że te proste urządzenia trafią w końcu do przychodni NFZ. Trzyminutowy pomiar na czterech kończynach, a spokój na cały rok.

Ryszard Sterczyński
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Z zamku do ogródka

Będąc świeżo upieczonym ogrodnikiem, zachwycam się bioróżnorodnością w swoim nowym otoczeniu, bogactwem ptasich treli, zapachem kwiatów, nawet chwastami. Codziennie.

Czytaj dalej

Łuszczyca w COVIDzie

Pandemia ograniczyła pacjentom dostęp do większości ośrodków klinicznych. Szczególnie dała się we znaki osobom z łuszczycą. Zmiany na skórze, ból oraz brak wsparcia psychologicznego niezwykle mocno w nich uderzył.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

16 marca 2016
Lekarz jak krawiec

Słyszeliście o medycynie personalizowanej? Inaczej mówiąc, o leczeniu szytym na miarę?

Czytaj dalej

22 listopada 2015
Witamina-panaceum?

Zmierzyłam sobie poziom witaminy D w organizmie. I co? Niski. Jeszcze nie samo dno, ale jednak.

Czytaj dalej