Styl życia Archiwum wpisów

IMG_8366

Niewidomi na szlaku23 września 2014 - Styl życia -

Po co pchać niewidomych w góry? Nawet z wolontariuszami? Początkowo pomysł płockiego Stowarzyszenia „De Facto” wydał mi się niewspółmierny do nakładu sił i środków.

Ale im dłużej trwała moja z nimi wyprawa w Beskidy, tym więcej było we mnie refleksji i dobrych myśli. Mogłem po części zrozumieć ich życie, które – mimo braku jednego zmysłu – wcale nie jest bardziej czy mniej smutne niż każdego innego człowieka. Jednak pomoc zawsze się przyda.

Bo jak przedstawić kolory jesieni, opowiedzieć widoki, architekturę, przekazać wysokość mijanej góry komuś, kto nigdy nie widział tego świata co my?

Opiekując się Andrzejem przez kilka godzin w drodze na Skrzyczne, z wrażenia omal go nie podtopiłem w kałuży. Nie wiedziałem, że powinienem wysunąć rękę do tyłu, by mógł iść dokładnie za mną, niczym cień.

Na szczęście się nie obraził. Świetny kompan, równy gość, ale jak sam twierdzi, o kolorach ze ślepym nie porozmawiasz (przepraszam, ale to jego słowa!). Bo jak przedstawić kolory jesieni, opowiedzieć widoki, architekturę, przekazać wysokość mijanej góry komuś, kto nigdy nie widział tego świata co my? Próbowali to robić wolontariusze z gimnazjów w Blachowni i Złotnikach Kujawskich.

Jak pomagać niewidomym na co dzień? Podzielę się z Wami swoimi praktycznymi spostrzeżeniami. Myślę, że te wskazówki przydadzą się nie tylko na górskim szlaku, ale i wszędzie indziej:

* widząc niewidomego, przede wszystkim zapytaj, w czym możesz mu pomóc
* jeśli chcesz się przywitać, włóż jego dłoń w swoją rękę
* gdy chcesz mu towarzyszyć, podaj łokieć, by osoba niewidoma mogła się uchwycić powyżej niego. W ten sposób wyczuje twoje ruchy, a jednocześnie nierówności i niespodzianki na drodze
* informuj o wszelkich przeszkodach na chodniku, drodze, schodach, a także o tym, że się kończą
* jedząc posiłek w towarzystwie niewidomego, opisz mu zgodnie z ruchem wskazówek zegara, co znajduje się na talerzu, np. na 12 pomidor, chleb na 14…
* w podobny sposób przedstaw kierunek dojścia do konkretnego celu, np. stół jest na godz. 8
* gdy odchodzisz, uprzedź go o tym, żeby nie mówił do ściany.

Ryszard Sterczyński
Inne wpisy autora

Komentarze: 2

1. Łogożny — 10 października 2014, 23:20,

Serwus Ryszard, Dzięki za fajny artykuł, gratuluję spostrzegawczości. Fajnie byłoby jeszcze raz powtórzyć taki rajd. Serdecznie pozdrawiam. Ula i Andrzej

2. Bumek — 15 października 2014, 20:11,

Piękny tekst, dobrze, że poszedł w świat!

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Gdy smaku brak

Chory twierdzi, że wszystko jest bez smaku. Albo że smakuje jakoś dziwnie. Albo że od jedzenia go mdli.

Czytaj dalej

Lato nam się należy

Urlop, basen, plaża – świetna okazja do złapania infekcji intymnej. Dlaczego? Choćby dlatego, że jest ciepło i mokro. Bakterie i grzyby to uwielbiają.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

20 kwietnia 2017
Moja nagroda

Rzadko to robię, ale chciałbym się pochwalić: otrzymałem prestiżową nagrodę Złoty Otis, przyznawaną dziennikarzom piszącym o zdrowiu.

Czytaj dalej

21 lipca 2016
Gra w kostka-ramię

Nie lubię być badany – to takie typowe męskie podejście. Jednak pani Alina, zawodowa pielęgniarka, uświadomiła mi, że mało popularne w Polsce badanie „kostka-ramię” może uratować życie.

Czytaj dalej