Choroby Nowotwory Archiwum wpisów

Gdy smaku brak31 sierpnia 2018 - Choroby Nowotwory -

Chory twierdzi, że wszystko jest bez smaku. Albo że smakuje jakoś dziwnie. Albo że od jedzenia go mdli.

Zaburzeń smaku doświadcza większość pacjentów w trakcie chemio- lub radioterapii.

A przecież rodzina się stara, gotuje ulubione potrawy, podsuwa smaczne kąski. Przykro. A co gorsza, pacjent nie je, traci na wadze. Tylko krok do niedożywienia, a to spowoduje, że leczenie będzie mniej skuteczne.

– Musisz jeść, żeby mieć siły – zachęca słusznie otoczenie. Ale jak tu jeść, jak nie smakuje?

Nie smakuje dosłownie, bo chory może po prostu przestać odczuwać jakikolwiek smak. Może też doświadczyć innych zaburzeń smaku. Dotyczy to nawet 70 proc. pacjentów onkologicznych w trakcie chemio- lub radioterapii. Nie lubią tego, co dotychczas chętnie jedli, czują w ustach suchość, metaliczny lub gorzki posmak. W inny niż dotąd sposób odczuwają też zapachy.

Nie wolno tego lekceważyć. To nie fanaberie, ale poważne zagrożenie dla wyników leczenia, któremu pacjent zwyczajnie nie będzie miał siły się poddać. Dlatego gdy chory zmaga się z takimi problemami, powinien otrzymywać specjalnie dla niego dobrane żywienie medyczne, najlepiej doustne. Jeśli to niemożliwe, stosuje się żywienie dojelitowe – bezpośrednio do żołądka lub jelita, ewentualnie pozajelitowe.

Póki jednak pacjent jest w stanie jeść domowe posiłki, zadbajmy o to, by lepiej mu smakowały:
* jeśli skarży się na suchość w ustach, podawajmy mu przecierane zupy, owoce, warzywa. Do potraw dodajmy oliwę z oliwek. Zachęćmy chorego do żucia gumy – zwiększa wydzielanie śliny. Trzeba za to zrezygnować ze słonych przekąsek.
* jeśli nasz stołownik zbyt intensywnie odczuwa smaki, nie przyprawiajmy jedzenia zbyt mocno. I odwrotnie – jeśli nie czuje ich wcale, wzbogacajmy je ziołami, pieprzem, chilli. Może pomóc podgrzanie lub schłodzenie posiłku. Próbujmy wszystkiego.
* dbajmy o to, by posiłki i stół wyglądały estetycznie i zachęcająco. Mówi się czasem o „jedzeniu oczami” – może zadziała.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Hospicja pod murem

Mam starych rodziców, jak większość mojego pokolenia. Nie dałbym rady zapewnić im przyzwoitej opieki bez domowego hospicjum. Dlaczego więc te placówki mają przestać istnieć?

Czytaj dalej

Z zamku do ogródka

Będąc świeżo upieczonym ogrodnikiem, zachwycam się bioróżnorodnością w swoim nowym otoczeniu, bogactwem ptasich treli, zapachem kwiatów, nawet chwastami. Codziennie.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

20 lutego 2016
Rozmowa z lekarzem

Przychodzi baba do lekarza… Wiecie, o czym tak naprawdę są te dowcipy? O braku komunikacji między lekarzem a pacjentem.

Czytaj dalej

21 lipca 2016
Gra w kostka-ramię

Nie lubię być badany – to takie typowe męskie podejście. Jednak pani Alina, zawodowa pielęgniarka, uświadomiła mi, że mało popularne w Polsce badanie „kostka-ramię” może uratować życie.

Czytaj dalej