Choroby Archiwum wpisów

Komórką w serce7 kwietnia 2017 - Choroby -

Zbadałam sobie tętno za pomocą telefonu komórkowego. Dlaczego to zrobiłam? Bo czas się ocknąć i wziąć sprawy swoje ręce.

Zamiast czekać w kolejce na badanie, aż się poważnie rozchorujemy, posłużmy się techniką. To prostsze, niż nam się wydaje.

Kto wie, że ma migotanie, bierze leki przeciwzakrzepowe. A kto nie wie, jest w niebezpieczeństwie.

Nowe technologie zostały zaprzęgnięte do diagnozowania chorób serca na szeroką skalę. Opiera się na ich naprawdę poważne badanie o nazwie NoMED-AF, które właśnie się rozpoczęło. 3 tys. Polaków powyżej 65 roku życia będzie nosić przez miesiąc kamizelki lub bransoletki, zapisujące rytm ich pracy. Te zapisy trafią z całej Polski do lekarzy w Zabrzu, którzy ocenią, kto jest zdrowy, a komu może grozić udar.

Celem badania jest zebranie danych statystycznych, ale też znalezienie osób, które mają tzw. nieme, czyli przebiegające bez objawów migotanie przedsionków. Migotanie takie jest niebezpieczne, bo – mówiąc krótko i bardzo prosto – krew nie przepływa prawidłowo przez serce, gromadzi się i może utworzyć się skrzeplina. A wtedy nieszczęście w postaci udaru gotowe. Kto wie, że ma migotanie, bierze leki przeciwzakrzepowe. A kto nie wie, jest w niebezpieczeństwie.

Do moich drzwi nie zapukała pielęgniarka z zaproszeniem do badania z tego prostego powodu, że nie mam wymaganego wieku. Jednak licho nie śpi. Na szczęście nie jesteśmy bezradni: istnieje całe mnóstwo aplikacji na telefon, które pokażą, jakie mamy tętno, a także wskażą, jak powinno wyglądać, przedstawiając prawidłowy wzór. Na razie są angielskojęzyczne, ale naprawdę łatwe w obsłudze i w dodatku bezpłatne. Nazywają się m.in. tak: Heart Rate Plus, Instant Heart Rate, Runtastic Heart Rate Monitor.

Aplikacja, wiadomo, lekarza nie zastąpi. Ale nieprawidłowe wyniki dają podstawę do poszukania porady.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Hospicja pod murem

Mam starych rodziców, jak większość mojego pokolenia. Nie dałbym rady zapewnić im przyzwoitej opieki bez domowego hospicjum. Dlaczego więc te placówki mają przestać istnieć?

Czytaj dalej

Z zamku do ogródka

Będąc świeżo upieczonym ogrodnikiem, zachwycam się bioróżnorodnością w swoim nowym otoczeniu, bogactwem ptasich treli, zapachem kwiatów, nawet chwastami. Codziennie.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

10 grudnia 2014
Znamiona do kontroli

Lubicie się opalać? Teraz nie pora na to. Pora, żeby oglądać, jak się mają nasze znamiona.

Czytaj dalej

18 maja 2014
Gadamy o raku

O raku tyle się ostatnio mówi. Że się leczy. Że się z nim policzymy. I tak dalej.
To bardzo dobrze.

Czytaj dalej