Choroby Archiwum wpisów

Rodzinny cholesterol14 października 2014 - Choroby -

Jesteś aktywny, nie masz nadwagi, a poziom cholesterolu ciągle wysoki? Może po prostu odziedziczyłeś go po rodzicach.

Hipercholesterolemia (czyli wysoki poziom cholesterolu) rodzinna to choroba dziedziczna, spowodowana przez mutacje pojedynczych genów. W Polsce ma ją jedna na 200-500 osób. Dokładnie mówiąc, defekt genetyczny powoduje znaczne – do 200-400 mg/dl podwyższenie poziomu „złego” cholesterolu, czyli LDL.

Zwykle chory nie wie o tym, póki nie dostanie np. zawału. Bo, jak wiadomo, wysoki poziom cholesterolu, obojętne, dziedziczny czy nie, zwiększa ryzyko chorób serca.

Na geny nie ma lekarstwa. Owszem, ale na to, żeby uchronić się przed skutkami odziedziczonej skłonności, już tak.

Objawy choroby wieńcowej pojawiają się zazwyczaj między 55 a 60 rokiem życia, a u mężczyzn niekiedy wcześniej i to z tragicznym skutkiem: tzw. nagłej śmierci sercowej.

Poziom cholesterolu trzeba badać bez względu na historię rodzinną. Co jednak powinno zaalarmować? Występowanie w rodzinie przypadków zawału serca lub innych incydentów sercowo-naczyniowych. Niekiedy oznaką choroby są też guzki w obrębie ścięgien na piętach i dłoniach i żółtawe plamki wokół oczu.

Na geny nie ma lekarstwa. Owszem, ale na to, żeby uchronić się przed skutkami odziedziczonej skłonności, już tak. Oprócz przyjmowania leków trzeba zadbać o to, by nie dokładać sobie zła do tego, które już mamy. A więc ćwiczyć, nie palić, zdrowo się odżywiać. Zrezygnować z tłustego mięsa, smalcu, masła, śmietany i frytek. Zastąpić je olejem rzepakowym, oliwą, rybami morskimi, warzywami i orzechami.

A przede wszystkim znać swój poziom cholesterolu. Ta wiedza może nawet uratować życie.

Halina Sterczyńska
Inne wpisy autora

Komentarze: 0

O blogu:

Wierzymy, że każdy trzyma swoje zdrowie w swoich rękach. Blog powstał po to, żeby dać wyraz naszym osobistym poglądom na ten temat, ale też przekazać rzetelną wiedzę, podsunąć wskazówki dla tych, którzy na naszą stronę trafią.

Czytaj dalej

Czytaj także:

Hospicja pod murem

Mam starych rodziców, jak większość mojego pokolenia. Nie dałbym rady zapewnić im przyzwoitej opieki bez domowego hospicjum. Dlaczego więc te placówki mają przestać istnieć?

Czytaj dalej

Z zamku do ogródka

Będąc świeżo upieczonym ogrodnikiem, zachwycam się bioróżnorodnością w swoim nowym otoczeniu, bogactwem ptasich treli, zapachem kwiatów, nawet chwastami. Codziennie.

Czytaj dalej

Poprzednie wpisy:

13 stycznia 2014
O tym się nie mówi

Jaki mamy wpływ na własne zdrowie? Podobno naprawdę duży! Np. co trzeciego nowotworu można uniknąć. Nie zasłaniajmy się genami.

Czytaj dalej

28 stycznia 2018
Wzrok od małego

Dziecko nie chce czytać, ale w piłkę też nie gra? Może czas na wizytę u okulisty.

Czytaj dalej